Powitanie wiosny - 21 III 2014 r.

Każdy dorosły pamięta, że 21. dzień marca wiązał się nieodłącznie z pytaniem zadawanym przez Hamleta: „Być albo nie być?”.
Minęło wiele lat od momentu, kiedy ostatni dawny wagarowicz udał się do znajomego sobie zakątka lasu, parku, nad jezioro czy w inne miejsce realizacji zadania: „uciec, ale dokąd?”.
Kiedyś rejterowało się z zasady.
Zasady się zmieniły i z podstawówki (przynajmniej) się „nie nawiewa”, bo szkoła czyni ten dzień początku wiosny na tyle przyjemnym, że ucieczka od niego byłaby wagarami od zabawy.
Na Wańkowicza 1 impreza trwała trzy godziny. Najpierw przygotowania klasowych zespołów z wychowawcami i opiekunami (zadania ciekawe i zmuszające do działania),
potem finalizacja w średniej sali gimnastycznej.
Samorząd Szkolny i jego forpoczta (Anna Paluch) wsparte jury złożonym z dyrekcji i psycholog szkolnej oceniali wiosenne wysiłki klas I-VI.
Trzeba było się poprzebierać, dobrać kolor dla każdej z klas, umieć być dowcipnym, odpowiadając na podchwytliwe pytania.
Oczywiście, konkursy miały swoich zwycięzców, ale tak naprawdę każdy,
komu nieobca jest radość istnienia wyrażana żywymi barwami (patrz: stroje i makijaże), wygrał tego dnia.
I po zimie.
Tym razem obyło się bez palenia pewnej kukły. Czasy stosów minęły.